wtorek, 30 grudnia 2014

Jedziemy z dzieckiem na ferie

   Długo wyczekiwany wyjazd - pora zacząć! ;-) Czekałam na te dni od wakacji... Nie szykuje się wyjazd życia, ale z (prawie) jedenastomiesięcznym dzieckiem wypad na kilka dni dalej niż 200 km od domu to już coś. Poza tym to inauguracja wyjazdów zagranicznych! Naszym celem jest Berlin i dotrzemy do niego już we wtorek! ;-)


   Przygotowania do wyjazdu wydawały nam się pestką, dopóki nie zostaliśmy uświadomieni o konieczności posiadania paszportu dla Ignasia... trzy dni przed planowanym wyjazdem (mieliśmy wyjechać w połowie grudnia). I szlag trafił wtedy nasz wyjazd, a my z wywieszonymi językami pobiegliśmy wyrabiać paszport. Trzydzieści dni. Tyle ustawowo moglibyśmy czekać na dokument dla naszego maluszka. Tym razem biurokracja nas miło zaskoczyła i w naszych dłoniach zagościł już tydzień po złożeniu wniosku! ;-) * Tu warto jeszcze wspomnieć, że mogliśmy mu wyrobić dowód osobisty lub paszport tymczasowy, jak wyczytaliśmy w internecie. Z tymczasowym to nie tak do końca, bo to w przypadku choroby, śmierci albo innego wyjątkowego zdarzenia. Dowód, już nie pamiętam o co chodziło, ale wyszło, że paszport będzie ważny na 5 lat i bez problemów na lotniskach czy podróżach poza unię. 
   Kończąc nasze perypetie z dokumentami, wyrobioną kartą ubezpieczenia zdrowotnego i spakowanymi torbami... ruszamy w drogę! Jedziemy samochodem, zdecydowaliśmy się jechać nocą, ze względu na Ignasia. Liczymy, że unikniemy marudzenia i nudy w podróży i Księciunio spokojnie prześpi. 
    Plan z tym wyjazdem i całym wyposażeniem które zabieramy dla Ignasia zakłada, że jedziemy na 5 dni, będziemy mieszkać u mojej siostry więc część rzeczy nie musimy brać jak np. ręczniki czy wanienka, jedziemy samochodem więc nie mamy ograniczeń co do ilości sprzętu ale "less is more".
   Kolejna kwestia to pieluchy, ja zdecydowałam się na system mieszany. Ponieważ zamierzamy całe dnie łazić po mieście, muzeach, knajpkach itd. i jest zimna, nie będziemy szarpać się z wielorazówkami "na wyjściu" i kupiłam paczkę, 40 szt., ekologicznych pieluszek jednorazowych (napiszę o nich osobnego posta), Na czas spędzony u siostry, czyli też noce bierzemy wielorazówki. Oczywiście biorę ich wtedy znacznie mniej niż mam w domu, bo codziennie rano wstawię małe pranie z pieluchami i myślę, że 3-4 sztuki spokojnie wystarczą.
  
Nasza lista wyjazdowa 
(szare oznacza, że wg. mnie można spokojnie sobie darować):

paszport
książeczka zdrowia
1
1
pieluchy jednorazowe paczka
krem do pupy 1
pieluszki wielorazowe + papierki  3-4
proszek do prania 4 porcje
chusteczki nawilżane 1
flanela lub podkład do przewijania 2
płyn do kąpieli 1
oliwka 1
krem do buzi 1
szczoteczka do zębów 1
tetra 5
body z długim i krótkim rękawem 3
bluzki i swetry 3
spodnie 3
skarpetki
piżamka
3
1
kurtka 2
czapka + szalik + rękawiczki 2
buty na zewnątrz 2
buty domowe 1
łyżeczka do karmienia 1-2 
miseczka/talerzyk 1
butelka do mleka i wody 2
kubeczek do picia 1
mleko duże opakowanie 1
śliniaki 3
drobne przekąski np. bakalie paczka
zabawki 3
smoczek + zapinka 2
wanienka 1
turystyczne krzesełko do karmienia 1
turystyczne łóżeczko 1
wózek 1
chusta / nosidło 1
lampka turystyczna 1

  * Na bank zapomniałam o czymś na tej liście, ale mam nadzieję, że w praktyce nie zginiemy! ;-)

   Pogoda nie będzie nam sprzyjać, więc bierzemy i Tulę i wózek ze śpiworkiem oraz mufką na rączkę dla rodziców. Wózek dodatkowo ma folię przeciwdeszczową, na wyjścia obowiązkowo torba pełna skarbów... ;-)
   Trzymajcie kciuki żebyśmy mieli dobrą pogodę! Obyśmy odpoczęli! ;-) 

15 komentarzy :

  1. Ja Wam życzę, naprawdę udanego wyjazdu i WYPOCZYNKU. I obyście żadnego z poniższych punktów nie zapomnieli ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. No to czekam na relację z Berlina dla dzieci, bo wybieramy się wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach super. Byłam w Berlinie jako dziecko ale chętnie bym pojechała znów :)
    Bawcie się dobrze, spokojnej podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Wam strasznie, mi też się marzy jakiś wyjazd, niestety teraz nie mamy takiej możliwości :( Życzę Wam udanego wypoczynku i szczęśliwego nowego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bawcie się dobrze !
    Udanej podróży i szczęśliwego nowego roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wypoczywajcie i aby wam niemiecka zima tyłków nie poodmrażała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana bawcie się dobrze! Wszystkiego najlepszego w 2015 :)
    Zazdroszczę Wam tych ferii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna lista (aj lajk). Urlopujcie ile sił! Przyda Wam się (Tobie zwłaszcza!).

    OdpowiedzUsuń
  9. Udanej wyprawy i miłego spędzenia czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Udanego i spokojnego wypoczynku. Naładujcie bateryjki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej, a skąd to sliczne przescieradlo? dobrej zabawy! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny zestaw rzeczy, które trzeba zabrać. Ja biore dodatkowo 2 butelki i kilka smoczków jakby się zapodziały. Żona zawsze zapomina o takich rzeczach.
    http://www.mojaintima.pl

    OdpowiedzUsuń