Powrót miesiączkowania, czy to oznacza, że koniec z piersią?!
Istnieje taka opinia, że pojawienie się okresu po porodzie a w trakcie karmienia piersią, jest pierwszym krokiem do zanikania pokarmu.
Panikować? Nie tak szybko. Niektóre kobiety dostają miesiączki nawet miesiąc po porodzie a inne muszą poczekać na niego dobre kilka albo kilkanaście miesięcy. W trakcie karmienia w organizmie wytwarzane są hormony które hamują owulację. Nie dziwi więc, że w przypadku matek nie karmiących piersią szybko wznawia się cykl. Ale wpływ na ten powrót ma wiele czynników, np. częstość przystawiania dziecka, podatność na działanie hormonów, rozszerzanie diety dziecka. Teoretycznie te karmiące piersią, powinny dostać okres później, ale każdy organizm jest inny i nie ma reguły. (Takie lekarskie gadanie...)
W praktyce, spotkałam się z opiniami mam z różnymi doświadczeniami. Ostatecznie ustaliłam, że wznowienie cyklu nie wpływa na karmienie. Niejedna matka z którą rozmawiałam, dalej karmi piersią od wielu miesięcy i nie doświadczyła "nagłego zatrzymania laktacji" ;) Uff...
Trzeba pamiętać, że powrót miesiączki oznacza ponowną zdolność do zajścia w ciążę! ;) Ba! Nawet przed jej pojawieniem się może dojść do zapłodnienia. Ponieważ ginekolodzy ostrzegają przez zbyt szybkim ponownym zajściem w ciąże, warto mieć to na uwadze.
U mnie miesiączka pojawiła się 14 tygodni po porodzie. Początkowo zostałam trochę nastraszona przez mądre głowy, więc musiałam zgłębić temat. Jeżeli chodzi o moje doświadczenia, byłam bardzo zaskoczona! Tnz. po pierwsze, że w ogóle się pojawiła, ale po drugie, ponieważ nie miałam żadnych dolegliwości przepowiadających! (Hura!) Poza tym, nie było w niej nic niezwykłego. Może zdarzyć się, że przez pewien okres (hehe, okres - okres;)) będą nieregularne, ale to nie jest powód do zmartwień. Oczywiście, jeżeli boisz się, że coś jest nie tak, za długo nie wraca albo jest bardzo obfita - najlepiej wybrać się do lekarza!

Warto zaglebic sie w temat:), wczesniej nigdy o tym nie slyszalam, chetnie poczytam. Kurcze czytanie blogow na prawde otwiera glowe na rózne rzeczy :). Jak sie macie?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
u mnie ciocia z ameryki wróciła 6 miesięcy po porodzie (a nie powiem, żebym jakoś specjalnie tęskniła ;) a karmiłam córę pełne 8 miesięcy. Mało tego, od 2 tygodni juz nie karmię a nadal mam pokarm. Nie zauważyłam zmniejszenia ilości pokarmu podczas miesiączki.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do nas http://moja-wesola-rodzinka.blogspot.com/
Gosia
Często się zdarza, że przy miesiączce chwilowo lekko spada laktacja. To też kwestia hormonów. Znam kilka kobiet, które przestawały karmić kilka tygodni przed następnym porodem :-)
OdpowiedzUsuńMit rzecz jasna...laktacja nie zanika, nie zmniejsza się, ani nic z tych rzeczy.
OdpowiedzUsuńJa dostałam miesiączkę 8 tygodni po porodzie, pomimo bardzo częstego karmienia w tym czasie co ok 1,5/2 godzin, a w nocy co 3/4. No i od razu regularnie jak w zegarku co 28 dni. Niby cieszy...ale miałam nadzieję na przerwę!... ;)
A właśnie, że nie mit !!! Dostałam okres, gdy syn skończył 4 m-ce. ZAWSZE kilka dni przed miesiączką zmniejsza mi się laktacja, czego wynikiem jest, że muszę synka przystawiać do piersi czasem co 30 minut przez 2-3 dni.Czuję się też często rozdrażniona, boli mnie glowa, a okres jest teraz bardzo obfity i dłuższy niż wcześniej.
UsuńFajnie że o tym wspomniałaś, szczerze powiedziawszy nigdy się nad tym nie zastanawiałam. A już do głowy by mi nie przyszło by temat laktacji i miesiączkowania ze sobą zestawić.
OdpowiedzUsuńHa, temat na czasie! Miesiączki jeszcze nie dostałam, ale powinnam niebawem. W sobotę bolał mnie jajnik iz czystej ciekawosci, jako ze mialam testy owulacyjne jeszcze sprzed ciąży - postanowilam sprawdzic czy przypadkiem nie mam owulacji. I ku mojemu zdziwieniu - test wyszedl pozytywny. Na drugi dzien po bolu jajnika nie bylo sladu - ale wszelkie inne symptoomy (jako ze przed ciaza sledzilam oznaki plodnosci, to wiem ;) tez wskazywaly na owulacje. Jestem w szoku, bo dopiero 4 miesiace po porodzie i akrmie rgularnie, choc fakt faktem nocki zdarzlay sie juz przespane, wiec okres niekarmienia byl dluzszy. Ale jako, ze ja generalnie miewalam rzadko owulacje - to zdziwilam sie strasznie!
OdpowiedzUsuńPs. gwoli scislosci - powrót do miesiączki niekoniecznie oznacza zdolnosc do zajscia w ciąże :) mozna dostac tzw. okres, po cyklu bezwulacyjnym - macica oczyszcza sie po bezowocnym cyklu i wyglada to jak najzwyklejszy w swiecie orkes, a tymczasem owulacji nie bylo - a wiec w ciaze zajsc nie mozna bylo ;) ja takie 'okresy' miewalam nie raz, nie dwa i gdybym nie monitorowala siebie i temperatury (po owulacji zawsze jest wzrost), to nawet bym nie wiedziala, ze cykl byl bezowulacyjny.
OdpowiedzUsuńOwulacja w czasie karmienia piersią może pojawić się kiedy przerwy między karmieniami są dłuższe niż 3-4 h ponieważ zmniejsza się wytwarzanie hormonu - prolaktyny bodajże, a to ona jest odpowiedzialna za hamowanie owu ;) Tak ja wyczytałam :)
OdpowiedzUsuńJa okresu przez całe karmienie nie miałam, nawet kiedy karmiłam raz- dwa dziennie nic się nie pojawiło a potem jak już przestałam zupełnie dalej nie przychodziła ( przez miesiąc) , w końcu wywołałam ją hormonami ( czyt. przykleiłam sobie na tydzień plaster antykoncepcyjny ) teraz obserwuję cykl i czekam na kolejną bo za mną dopiero pierwsza, prawie bezbolesna i zupełnie normalna miesiączka :)
No Kochana takich mitów jak ten, który poruszyłaś jest bardzo dużo. Nawet z tym związany jest również mit na temat tego, że karmiąc piersią w ciążę się nie zajdzie a mamy już na to setki dowodów, że się zwyczajnie da :)
OdpowiedzUsuń"Babcie" czasami jednak wiedzą lepiej. Najważniejsze to to, by utrzymać się w świadomości tego co nas może czekać i ewentualnie zapobiegać odpowiednio wcześniej.
Ogólnie rzecz biorąc mam organizm, który dość szybko się regeneruje wiec czuję, że i okres szybko nadejdzie ... ale - może być niespodzianką :)
Ja dostałam 8 m-cy po. Ani nie wiedziałam, że to może zmniejszyć laktację ani nic takiego nie zauważyłam. I też po dwóch cyklach były już regularne jak w zegarku po 28 dni i nic nie bolące (jupiiii!!!!). ja tam się generalnie cieszyłam, że wrócił, bo zdecydowanie łatwiej było mi kontrolować co i jak z moja ew. owulacją i dniami płodnymi. No i jak w końcu 33dc dalej nie miałam okresu, byłam prawie pewna, że szykuje się rodzeństwo. Co się oczywiście sprawdziło... ;-) No w każdym bądź razie dla mnie największym sukcesem okresów pociążowych była ich bezbolesność, a wcześniej potrafiłam nieźle cierpieć, mam nadzieję, że po drugim porodzie to się nie rozreguluje... :P
OdpowiedzUsuńMiesiączka, kiedy to było...?:))) No ale 6 tygodni połogowego krwawienia non-stop i to takiego konkretnego (na podpaski, bo nie mówię o wkładkach bo to by się po prostu nie udało, przeszłam w ostatnim tygodniu, a tak ciągle majtki z siatki, Bella Mama i jazda:/ ) może na razie wystarczy...
OdpowiedzUsuńU mnie miesiaczka wrocila 15 miesiecy po porodzie - bylam przygotowana bo poszlam na kontrole do ginekologa i na USG sprawdzilismy na jakim jestem etapie. Pierwsza byla obfita, teraz mniej. Objawow przepowiadajacych po ciazy w ogole nie mam - zero bolu podbrzusza, piersi itp. Czasami jednak w pierwszym dniu pobolewa mnie noga. Po powrocie okresu karmilam (odciagalam pokarm) jeszcze 6miesiecy :)
OdpowiedzUsuńmoja mama okresu dostała miesiąc po porodzie, a pokarm miała 3 lata... :P ja za to nadal pustynia hormonalna, jak to mnie uroczo określa gin... ;))
OdpowiedzUsuńnatomiast faktycznie wiele słyszałam o zahamowaniu a przynajmniej ograniczeniu dolegliwości okołomiesiączkowych po porodzie - oby! :D
Ja dostałam.miesiąc po porodzie, po pierwszym były bolesne, po drugim bezbolesne i po trzecim bolesne...
OdpowiedzUsuńU mnie miesiączka była przez 3 miesiące - teraz nagle zanikła, ale nadal jestem mamą karmiącą wyłącznie piersią. Miesiączkowanie mi w tym nie przeszkodziło - ale fakt organizm był na skraju wyczerpania
OdpowiedzUsuńKochana a powiedz mi, zażywasz w tej chwili jakieś środki antykoncepcyjne? Czy kontaktowałaś się z lekarzem i upewniałaś że wszystko jest ok? Być może zanik okresu ponowny to właśnie wynik nadal buzujących hormonów wydzielanych podczas produkcji mleczka :)
UsuńTo raczej mit.
OdpowiedzUsuńMiesiączka 3 miesiące po porodzie, dokładnie w dzień kiedy powinnam dostać rok wcześniej, jakbym nie zaszła w ciąże. Od tego czasu mam co 20-28dni (niestety) a mleko nadal jest :)
Co jednak mówiono, że PO mniej boli, to akurat fakt (bynajmniej u mnie) choć nadal nie jest bezbolesna :((((
Nie oszukujmy się, że karmienie piersią hamuje nam owulację. Przypadków zajścia w ciąże na 2,3 miesiące po pierwszym porodzie gdy karmi się piersią jest ogrom :)
OdpowiedzUsuńTak, tak! Laktacja to nie antykoncepcja!
UsuńMój lekarz także mówił, że najczęstsze nieplanowane ciąże zdarzają się właśnie w okresie karmienia czy bezpośrednio po nim: jeśli nie ma regularności, co trzy godziny, nawet w nocy, to nie jest się 'bezpiecznym' jeśli ktoś tak szybko nie planuje drugiego dzieciątka. Tematu nie zgłębiałam więc nie wiem ile w tym prawdy jednak ostrzegał.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńJa ostatnia miesiaczke mialam 26czerwca 2013 r zaszlam w ciaze z pierwszym synkiem kiedy mial skonczone 3mies i dalej karmiony byl piersia lekarz juz potwierdzil drugiego dzidziusia (z czego akurat mega sie ucieszylam)..teraz gdy do7mies.po porodzie brakuje nam tylko2dni bol jajnikow zaowocowal miesiaczka...wiec bezbolesnym nazwac tego czasu nie moge acz dlugosci i regularnosci wraz z obfitoscia jestem szalenie zainteresowana..wiec podsumowujac regularnosc karmienia piersia czestotliwosc i takie tam bzdury nie maja zupelnie wpływu na owulacje fakt:kto sie nie zabezpiecza niechaj bedzie czujny ;)
OdpowiedzUsuńU mnie niestety miesiączka ma duży wpływ na laktację. Synek ma 3 miesiące, do tej pory miałam nadwyżkę pokarmu, co noc z jednej piersi ściągałam ok.120-130 ml. Pierwsza miesiączka po porodzie pojawiła się 4 dni temu i nie mam co ściągnąć. Synek ssie pierś ale chyba nie jest zupełnie najedzony bo cały czas marudzi. Jeszcze nie dokarmiam go mieszanką, bo mam nadzieję że dobra laktacja powróci, czego życzę innym mamom :-)
OdpowiedzUsuńU mnie miesiaczka pojawila sie 6,5 mis po porodzie, pomimo, ze karmie piersia co trzy godziny.
OdpowiedzUsuńdostałam okres 6 miesiecy po porodzie pierwszy był normalny drugi słaby teraz czekam 2 miesiac i nic
OdpowiedzUsuńNo właśnie ja też dostałam 5miesiecy po porodzie normalny okres a teraz nie mam był tylko jeden raz(raczej niemożliwe żebym była w ciąży) ale chyba zrobię test bo się mega martwię a już dwa miesiące nie mam od tego pierwszego dodam tylko że karmię piersią ania
Usuń.
OdpowiedzUsuńŚwietne i szczegółowe informacje i bardzo interesujące szczególnie dla mam w ciąży, które przygotowują się do przyjścia na świat Maluszka. Ja tak krążę po sieci pomiędzy różnymi blogami, a stronami typu https://www.lansinoh.pl/ aby znaleźć jak najlepsze i najciekawsze produkty.
OdpowiedzUsuń