poniedziałek, 14 października 2013

Wózek, chyba wybrany!

   Na ten dzień długo czekałam! :P Marzyłam, żeby wybrać się wreszcie do dużego sklepu z dziecięcymi akcesoriami. Pobawić się trochę tymi gadżetami, pooglądać, podotykać. Utwierdzona że połowa ciąży to czas w którym niebawem może urodzić się wcześniak i warto mieć już podjęte decyzję i zbierać wyprawkę na poważnie, wybraliśmy się z mężem do łódzkiego Mama i Ja. Jak fajnie że takie sklepy są czynne w niedzielę! :D 
   Troszkę mi szczena opadła jak tam weszłam a po horyzont ujrzałam wózki, łóżeczka, ciuszki i całą masę innych rzeczy...


   Miałam wybranych klika modeli. Przede wszystkim byłam zdecydowana na Mutsy, chciałam też zobaczyć Quiny i "podmarki" Deltima, czyli Navingtona, X-Landera. Nasze kryteria były takie: zestaw 3w1, ładny design(to moje :P), wygodne prowadzenie, szybkie składanie i cena do 2500zł za zestaw.
   Miły pan pokazał nam najpierw Mutsy a ze względu na ograniczenie cenowe zaproponował nam modele Transporter i Evo. 


   Mnie się spodobało, męzowi też. Prowadzi się rewelacyjnie, szybko składa, jest raczej lekki, ma ładne kolory i wygląd. Choć mieliśmy też zastrzeżenia co do wielkości koszyka i w Evo nie zrozumieliśmy po co są na budce ekspresy... bo uwierzcie, za nimi jest tylko czarny materiał, którego nie da się przesunąć czyli to nie jest wywietrznik... To było zagadką...
   Zapytaliśmy się o coś dla porównania w podobnej cenie. I właściwie pan podał nam jak przykład tylko  X-Landera, tłumacząc że najlepiej się sprzedają, cenowo i jakościowo będzie podobnie. Więc wzięliśmy oba wózki na testowanie. Małżonek przez pół godziny się nimi tam bawił. Składał, odczepiał części, montował inne, jeździł, trząsł, wózki przeszły prawdziwe testy wytrzymałości od Lubego;) 

   Ostatecznie zdecydował, że najnowszy model X-Lander (co jest cenowo odpowiednikiem Transportera) ma więcej bajerów, jest bardziej udoskonalony i on chce żebyśmy kupili właśnie ten wózek. Prawdą jest że Mutsy jest troszkę droższe, modesl X-Move jest z 2013r, Transporter ma już co najmniej 3 nowsze modele wyprodukowane po Transporterze. Koszyk na zakupy jest o wiele większy niż w Mutsy, ma baaardzo dużą budkę co pozwala na darowanie sobie parasola, składa się tak że jedną ręką mogę to zrobić, no i wygodnie się prowadzi;) X-landera 3w1, w zestawie jest moskitiera, folia przeciwdeszczowa, pompka do roweru z gwarancją na 3 lata można kupić za 2000zł. Co uważam za bardzo dobrą cenę. 
   Faktycznie, oba wózki są bardzo fajne, mają przyzwoity design, choć Mutsy ma troszkę lepszy. Jak dla mnie są ok. Oba wygodnie się prowadzi. Ja bym się zdecydowała na początku na Mutsy, bo X-Lander wydał mi się taki oklepany, może trochę wyglądem na zdjęciach tandetny. Ale na żywo naprawdę daje radę!    Decyzja chyba zapadła, gdyby się okazało że wypuszczają model na 2014 r., to chętnie mu się przyjrzymy:) Na razie trzymamy się wersji X-Move w kolorze, oczywiście, America!

A Wy macie jakieś doświadczenia z tymi modelami?

25 komentarzy :

  1. My wózek dostaliśmy więc nie pomogę - naszego modelu nie już w sklepach ;)
    Za to z różnych źródeł wiem, że w Mama i Ja jest drogo...polecam więc po dokładnych testach w sklepie zakupy przez internet na przykład ;) Zawsze można trochę zaoszczędzić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki mamy plan, i na podstawie cen w internecie podałam te 2000zł;) Faktycznie, jest tam drogo, chciałam kupić niedrapki ale jak zobaczyłam że coś co w "necie" kosztuje 2,5 zł a tam 12 zł, to zrozumiałam dokładniej o jakich różnicach cenowych jest tutaj mowa...

      Usuń
  2. Haha a jednak! :) z tym tandetnym wyglądem to nie przesadzaj, klasyka + styl sportowy, fajny jest! Dla porównania spójrz sobie, że takie są teraz "modne" i "oryginalne" - http://www.ewozki.eu/public/assets/quinny/moodd/quinny_moodd_1.jpg
    Ohyda! ;P Mam nadzieje, że nikt tego wózka z czytających nie wybrał, bo byłaby mała wpadka. hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, jest jeszcze kategoria "kosmiczne hybrydy", ale to też ma swój urok :P

      Usuń
  3. Ja również nie pomogę, Zosia odziedziczyła wózek po mojej siostrzenicy :) Twoje furki dla dzidzi piękne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla nas Mutsy Transporter to miłość od pierwszego wejrzenia i zmacania. Żaden nam tak nie pasuje jak ten model. Mimo wielu wizyt w sklepach i hurtowaniach zawsze wracamy do Transportera :)
    A w sklep Mama i ja to RAJ :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam na Mutsy bardziej nastawiona, ale mąż mnie przekabacił że X-Move lepszy;) Ale może kiedyś, już na wiosnę się razem wybierzemy na spacer i będziemy testować;)

      Usuń
    2. ooo, chętnie piszę się na wiosenne spacery i testy naszych wózków :D

      Usuń
  5. My mieliśmy X-Landera tylko pewnie model starszy i bez nosidła do auta tylko gondola i spacerówka, na nosidło postawiliśmy to najlepsze w testach plus adaptery. Ja gorąco polecam X-landery rewelacyjne, skrętne koła, łatwe do pokonania przeszkody nawet zimną się go przyjemnie prowadzi, spacerówka wygodna i idealna dla starszych dzieci, pompka w zestawie z wózkiem u nas do bani zakupiliśmy inną, łatwo się składa, ale dużo zajmuje miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepie robił dobre wrażenie, fajnie że Ty też tak uważasz:) A o miejsce się nie martwimy bo mamy duży bagażnik w aucie...

      Usuń
  6. Super model! Właściwie moje marzenie, ale kupiliśmy jakiś wózek używany, firma mało znana chyba skoro nie zapamiętałam jej nazwy :)
    Przed zakupem, mimo, że używany, też wytrzęśliśmy wózek, przetestowali, aczkolwiek prawdziwy sprawdzian Dzidziusowy dopiero zweryfikuje trafność zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. My też mieliśmy gondolę x-lander'a. Pompowane koła - idealne na nierówne chodniki;) Jedyne na co mogę zwrócić uwagę to:
    1. ciężar wózka - czy masz windę w bloku, czy wózkarnię i będziesz zmogła tam go zostawiać,
    2. łączenia ramy wózka u góry(tam gdzie trzymasz)- im mniej tym lepiej, bo dzięki temu stabilniej podnosi się przy wjeżdżaniu na chodnik,
    3. pompowane koła - komfort jazdy lepszy, lepiej prowadzi się wózek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście, nie mamy do pokonania ani jednego progu. A z tą ramą to chodzi o to żeby tam niczego nie wieszać? Torby itp?

      Usuń
    2. Nie, w naszym wózku można było ustawiać uchwyt pionowo i poziomo i to powodowało, że rama chybotała się. Na szczęście w x-move tego nie ma ;)

      Usuń
  8. Dobrze poczytać o wózku. X-Lander też mnie zastanawiam i widzę ich masę codziennie, gondola mi się podoba ale spacerówka mniej...

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ze swojego doświadczenia polecam Jedo Fyna. Prowadziłam x-landera koleżanki i w porównianiu z Fynem miał fatalną amortyzację. Ogólnie nie ma co się bardzo spinać z wyborem wózka 3w1, my gondoli używaliśmy raptem 5 miesięcy (sprzedałam ją w stanie jak ze sklepu), spacerówki następne 7 miesięcy. Po roku jak dziecko chodzi i tak większość osób kupuje jakąś małą lekką parasolkę (my mamy peg perego pliko mini).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym sklepie oglądaliśmy Fyn, ale strasznie się chwiały, jakby były kiepsko zmontowane. Może w sklepie go źle skręcili ale my byliśmy przerażeni a tak często widuję je na ulicach... Ja myślę że tak z rok to pewnie go poużywamy i tak jak mówisz przerzucimy się na parasolkę. Ale w perspektywie kolejnego potomstwa, warto mieć coś fajnego... ;)

      Usuń
  10. X-lander jest ok, ale przeraża mnie jego ciężar. Jeśli nie masz windy i będziesz go musiała wnosić po schodach to lepiej wybierz coś lżejszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jesteś z łodzi. My ostatnio kupiliśmy wózek w słoniu http://slonsklep.pl/ mają niższe ceny niż w Mama i ja. Kupiliśmy wózek Tutek Grander.

      Usuń
    2. Na szczęście nie mamy do pokonania ani jednego progu, są za to dwie duże windy. Słonia widzieliśmy ostatnio na targach i niedługo się do nich wybieramy;)

      Usuń
  11. Temat dla mnie na topie, wybór wózka to nasza obecna zmora :)
    http://zapracowanamamaijejswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się "zakochałam" w wózku Bebettino Luca - zdjęcia i opis wózka tutaj: wózek Bebetto Luca. Ciemny grafit na białym stelażu prezentuje się świetnie. Byłam w tym sklepie i oglądałam go na żywo. Cena znośna, prowadzi się super i na tych białych kołach...Zastanawiam się tylko czy wybrać fiotelik Ramatti czy dołożyć trochę i wziąć Maxicosi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się "zakochałam" w wózku Bebettino Luca - zdjęcia i opis wózka tutaj: wózek Bebetto Luca. Ciemny grafit na białym stelażu prezentuje się świetnie. Byłam w tym sklepie i oglądałam go na żywo. Cena znośna, prowadzi się super i na tych białych kołach...Zastanawiam się tylko czy wybrać fiotelik Ramatti czy dołożyć trochę i wziąć Maxicosi.

    OdpowiedzUsuń